Kredki dla dziecka – woskowe czy ołówkowe?

kredki-woskowe-czy-olowkowe

Wydawać by się mogło, że zakup kredek dla dziecka to nic wielkiego. Ważne, by były kolorowe i zostawiały ślad na papierze. Tymczasem to o wiele bardziej skomplikowana kwestia niż wygląda na pierwszy rzut oka. Okazuje się, że dobry wybór kredek może wpłynąć na rozwój malucha. Warto też zwrócić uwagę na jego bezpieczeństwo. Zatem który z dwóch popularnych typów kredek – woskowe czy ołówkowe – jest lepszy?

Kredki woskowe

Jak wynika z nazwy, kredki woskowe wykonane są z parafiny, przez co mogą nieco brudzić dziecięce dłonie, choć producenci zwykle dbają o odpowiednie zabezpieczenie w postaci papierka, przez który trzyma się kredkę woskową. Fakt ten rekompensują jednak inne zalety takich kredek. Są miękkie i wytrzymałe, dlatego dzieciaki chętnie ich używają. W przeciwieństwie do kredek ołówkowych, trudniej je złamać, nie wymagają też temperowania. Kredki woskowe występują także w postaci tzw. bloczków albo kamyków, które umożliwiają rysowanie każdą stroną kredki. Takie niecodzienne kredki można kupić w sklepie internetowym Krasnoludek – https://krasnoludek.pl/pl/c/Kredki/21.

Kredki ołówkowe

Jak sama nazwa wskazuje, ten typ kredek to po prostu kolorowe ołówki. Dlaczego warto ich używać? Ponieważ kształt kredki pomaga wykształcić w dziecku odpowiedni chwyt, który zostanie później wykorzystany w nauce pisania. Kredkę ołówkową trzymamy bowiem tak jak długopis podczas stawiania pierwszych liter. Przy zakupie zwróćmy uwagę, aby kredki były nietoksyczne i dawały się łatwo temperować. Znajomość odpowiednich parametrów opisanych na opakowaniu pozwoli wybrać takie kredki, które nie będą bardzo cienkie, a przez to nie będą się często łamały.

To oczywiście nie wszystkie, ale najpopularniejsze rodzaje kredek wybieranych przez rodziców dla swoich dzieci na przedszkolną lub szkolną wyprawkę. Nie bez znaczenia są też preferencje malucha, dlatego jeszcze w czasie wakacji warto kupić po jednym małym opakowaniu kredek woskowych i ołówkowych i przeprowadzić domowy test. Wówczas przekonamy się, które rozwiązanie najlepiej sprawdzi się od września.