Płytka nazębna i kamień nazębny – czym są i jak powstają?
Płytka nazębna i kamień nazębny to pojęcia często mylone przez osoby niezwiązane ze stomatologią, jednak obydwa pojęcia dotyczą zjawiska szkodliwego, zarówno dla naszych zębów, jak i dziąseł. Dlatego musimy być świadomi różnicy między nimi, sposobów na kontrolowanie ich powstawania oraz skutecznego usuwania.
Płytka nazębna i kamień nazębny – ważne informacje
Już chwilę po szczotkowaniu zębów na ich powierzchni pojawia się tzw. błonka nabyta, która jest cienką warstwą glikoprotein śliny, działającą osłaniająco na nasze zęby. Z czasem jednak zasiedlają ją bakterie z jamy ustnej, a po podaniu pokarmów ich liczba drastycznie wzrasta i razem z drobnymi resztkami pokarmowymi, produktami przemiany materii mikroorganizmów nowy twór to już płytka nazębna. Jest ona uważana za podstawowy czynnik powstawania próchnicy zębów, a także czynnik etiologiczny (przyczyna) zapalenia dziąseł. Za najważniejszą czynność zapobiegającą powstawaniu próchnicy uważa się dokładne szczotkowanie zębów min. 2 razy dziennie przez 2-3 minuty oraz nitkowanie przestrzeni międzyzębowych, a to dlatego, że płytka jest słabo przytwierdzona do zębów.
Kamień nazębny tworzy się na powierzchni zębów nieoczyszczanych z płytki nazębnej w wyniku jej mineralizacji. Dochodzi do niej według różnych źródeł już między 24 – 48 godzin po ostatnim szczotkowaniu, a intensywność jego powstawania zależy też od indywidualnych skłonności (np. składu śliny). Podstawowa różnica między kamieniem a płytką jest taka, że tego drugiego nie można usunąć szczotkowaniem, tylko należy zgłosić się do swojego dentysty na zabieg tzw. skalingu ręcznego lub ultradźwiękowego. W Polsce ten zabieg przysługuje każdemu ubezpieczonemu raz w roku w ramach świadczenia NFZ.
Skutki pozostawienia kamienia nazębnego
Niektórzy pacjenci przez długi czas nie zgłaszają się na usunięcie kamienia nazębnego, przez co dochodzi u nich do zapalenia dziąseł oraz przyzębia. Wymienione schorzenia objawiają się m.in stanem zapalnym dziąseł, ich drażliwością oraz krwawieniem przy szczotkowaniu. Pacjenci, obserwując te objawy, często pogłębiają swoją chorobę, niedokładnie oczyszczając zęby, by uniknąć bólu i krwawienia, a to skutkuje tylko przyspieszeniem i zaostrzeniem dolegliwości (szczególnie u pacjentów np. z cukrzycą). Pojawia się zanik i recesja dziąseł, z czasem kości przyzębia, co doprowadzić może do utraty zębów (choroba ta zwana jest parodontozą).